środa, 24 lutego 2010

Komora celna

No i walka trwa. Sprzęt w zasięgu dłoni, nawet obmacany sowicie ale jednak
nie da się wyjść z nim w kieszeni:/
Drobny błąd w papierach 'luźnych' kanadyjczyków i równie drobny
kalifornijczyków i mamy walkę do ostatniej rundy.
Ale nie ma opcji, żeby się nie udało. Sowją drogą fotki nie oddają tego,
jakie wrażenie robią kolorki:) Są...no jak to powiedzieć...mocno
nieskromne:) Kurna, są kompletnie pornograficzne! No i jak się włoży
brudny paluch we wszelkie otwory ibisa to czuć goły karbon.
Ale trzeba było jednak pozamykać pudełka:( Do jutra.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zalecamy podpisywanie się pod komentarzami. Możesz to zrobić wybierając opcję "Nazwa/Adres URL" w liście "Komentarz jako". Dziękujemy.