sobota, 1 maja 2010

Objechaliśmy single pod Smrekiem

Po raz kolejny nasi południowi sąsiedzi pokazali ile lat są do przodu, jeżeli chodzi o infrastrukturę i MTB w ogóle. Ścieżki pod Smrekiem są WYŚMIENITE, co sprawdziła wczoraj ekipa ośmiu riderów, w tum jedna riderka. Zaliczyliśmy 30km wyrypy, niektórzy z nas ciężko to znieśli dochodząc do siebie dopiero dziś rano. Specjalne kudos i tytuł Miszcza Dnia dla Janka, który dzielnie taszczył pod sobą Knolly Delirium biorąc wszystkie podjazdy z siodła i z blatu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zalecamy podpisywanie się pod komentarzami. Możesz to zrobić wybierając opcję "Nazwa/Adres URL" w liście "Komentarz jako". Dziękujemy.